Czytaj, komentuj i dziel się informacją.
Ćwiczenia na Zalewie Wiślanym — „KRA 2010”
W ćwiczeniach wykorzystano poduszkowiec MOSG Griffon 2000TD Mk III i śmigłowiec W-3AM „Anakonda”, a także sprzęt ratowniczy Państwowej Straży Pożarnej.
— Zwykle jako pierwsi mamy możliwość dotrzeć do osób, które potrzebują pomocy na Zalewie Wiślanym — przyznaje kmdr por. Grzegorz Goryński, rzecznik prasowy komendanta MOSG w Gdańsku. — Ale celem tych ćwiczeń jest zgranie wszystkich służb. Stąd obecność strażaków, którzy są fachowcami jeśli chodzi o pomoc osobom poszkodowanym.
Na czym polegały ćwiczenia?
— Wiele osób łowi ryby na Zalewie, wiele też wjeżdża na zamarznięty lód samochodami osobowymi, a nawet dostawczymi — mówi kpt. Ireneusz Ścibiorek, z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Braniewie.
Scenariusz przewidywał, że pod jedną z osób załamał się lód. Osoba taka jest zauważona przez śmigłowiec, patrolujący wody Zalewu Wiślanego. Informacja o poszkodowanym dociera do służb dyżurnych. Przylatuje poduszkowiec, który na co dzień porusza się na granicy polsko-rosyjskiej na Zalewie. Poduszkowiec zabiera na pokład ratowników, którzy udają się na miejsce i wyciągają tonącą osobę.
— Dotychczas na wodach Zalewu Wiślanego, w zimie, nie doszło do żadnego wypadku, który wymagałby naszej interwencji — mówi kmdr. Goryński. — Dlatego celem tych ćwiczeń jest przygotowanie się na taką ewentualność.
W ćwiczeniach uczestniczyli również funkcjonariusze Straży Granicznej z placówki w Braniewie.
Bądźmy w kontakcie
![]() |
055 244 27 03 |
![]() |
redakcja@braniewiak.pl gazeta@dziennikelblaski.pl braniewo@dziennikelblaski.pl |
















Dodaj komentarz
zgłoś nadużycie strażak, Utworzony: 2010-02-02 21:52:45, IP: 81.15.*.*